5.8.17

Naleśniki kokosowe, bezglutenowe

Niby kilka dni temu pisałam, że jako kura domowa mam wiele czasu, a i tak zdarza mi się mało zrobić. Dziś stwierdzam dodatkowo, że te kolejne dni strasznie powoli mijają, a do tego rozciągają się jak sprężyna. Prócz zapału blogowego, nie mam w sobie żadnego innego, o 16 kiedy obiad już ugotowany a męża nadal nie ma z pracy ucinam sobie drzemki. Bo w tej właśnie, jednej chwili nie ma nic przyjemniejszego niż chłodna pościel i lekki powiew wiatru. Zamykam oczy i przenoszę się w lepszy świat. Lepszy świat kończy się z chwilą pobudki i wtedy jest jeszcze gorzej. Po pierwsze mam maksymalny spadek cukru i dostaję świra póki nie zjem odpowiedniej porcji. Po drugie nie mogę później zasnąć w nocy i w końcu po trzecie, mam poczucie zmarnowanego czasu. Nie wiem jak walczyć z tą kuszącą mnie popołudniami pościelą. Może powinnam w końcu skupić się bardziej na nauce niemieckiego...
Jest jeszcze jedna rzecz, z ktorą ciężko mi walczyć i są to naleśniki. Nie ważne ile usmażę, tyle zjem. Przy samym smażeniu zjem conajmniej dwa. Tego pierwszego, który zawsze słabo wychodzi; wyrzucać nie będę, a też nikomu go nie podam. Później jeszcze jednego ze środkowej partii, żeby się przekonać, że spełniają warunki i na koniec swoją rację obiadową. Tym razem byłam jednak o dziwo rozsądniejsza i mimo, że naleśniki były na obiad to rozdysponowałam je tak, że jeszcze dwa zostały na śniadanie następnego dnia. 

Naleśniki ryżowe na mleczku kokosowym, bezglutenowe
źródło: kwestiasmaku.com

Składniki (6-7 sztuk):
  • puszka mleczka kokosowego
  • 2 jajka
  • 100 g mąki ryżowej
  • 2-3 łyżki cukru
  • szczypta soli
Przygotowanie:
  1. Mleczko przelać do garnka i podgrzewać, aż całość będzie płynna. Dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładką masę. Odstawić na około 30 minut.
  2. Smażyć nalesniki z obu stron, do zrumienienia, na rozgrzanej i natłuszczonej patelni. Podawać z ulubionymi dodatkami

7 komentarzy:

  1. hmm mając d wyboru drzemkę a naukę niemieckiego zdecydowanie wybrałabym to pierwsze hehe, ale to dlatego że niemieckiego w szkole nie znosiłam. Nie lubię tego języka a jak czegoś nie lubię to nauka idzie opornie (całe szczęśćie że norweski mi się podoba xD).
    Ale doskonale rozumiem twoje nerwy, ja też nie lubię mieć poczucia zmarnowanego czasu a taka drzemka bardziej mnie osłabia niż dodaje sił.
    Może po prostu gdy przychodzi senek (A. tak mówi) wyjdź na spacer? przerwiesz ciąg drzemka-niedosypianie w nocy i zaczniesz spać jak aniołek w nocy czyli wtedy gdy jest na to czas:)
    Naleśniki pychota, jadłam ostatnio u babci bo przyznam szczerze że teraz w wakacje gdy upały jakoś nie chce mi się stać i je smażyć. muszą poczekać do jesieni:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy9/14/2017

    Mam pytanie dotyczące mleczka kokosowego. Czy do garnka przelewamy całość mleczka? Chodzi o tą gęsta i płynną część czy tylko gęstą? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ubóstwiam wszystko co kokosowe ;) może to jakieś przejściowe zmęczenie Cię dopada, albo jesienna chandra ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O bardzo dobry przepis na pewno smakowite są takie bezglutenowe naleśniki. Lubię smak kokosowy na pewno sobie je zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  5. O bardzo dobry przepis na pewno smakowite są takie bezglutenowe naleśniki. Lubię smak kokosowy na pewno sobie je zrobię.

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP